• Anna Zielińska

Jak uczyć się słówek? Sprawdzone metody

Na temat nauki słówek wiele już zostało powiedziane i napisane, ale problem jest w dalszym ciągu bardzo aktualny, co słyszę często od moich uczniów. Nierzadko zdarza się, że rozmowa toczy się bardzo płynnie, wypowiedź jest poprawna gramatycznie i rozwinięta, ale uczniowie zacinają się, bo brakuje im słów, żeby przekazać swoje myśli. Jeśli i Was dotyczy ten problem, to zapraszam do dalszej lektury.


Pierwszą zasadą o której powie swoim uczniom każdy dobry nauczyciel języka obcego jest nauka w kontekście. Nigdy z listy! Każdy z nas z pewnością ten grzech popełnił i przekonał się na własnej skórze, jak bezowocną metodą jest uczenie się słów wyrwanych z kontekstu, z ich pojedynczym polskim odpowiednikiem. Brrr, nigdy więcej.


Skoro odświeżyliśmy już fundamentalną regułę, chciałabym zaprezentować Wam 3 sprawdzone metody i zasady nauki słownictwa, które stosowane systematycznie przyniosą świetne rezultaty i z pewnością upłynnią Waszą konwersację po angielsku:



think in English & keep a diary


Małe ćwiczenie, które możemy wykonać w każdym miejscu i o każdej porze - 15 minut myślenia po angielsku i opisywania wszystkich zdarzeń i rzeczy dookoła właśnie w tym języku, np.:


Oh my God, I’m stuck in traffic jam, again! I can’t believe it! What if I’m late for work? I’ll have to stay longer again. But then I won’t be able to go shopping. I need to call my boyfriend and ask him to do some grocery shopping…



Niby nic, ale już zmusiło mnie do powtórzenia słówek takich jak grocery shopping, traffic jam czy okresu warunkowego (conditionals - tak, naprawdę używamy ich często).

Oczywiście nie zawsze jest to tylko powtórka, czasami nie znamy słowa, którego potrzebujemy do opisania rzeczywistości koło nas - wtedy sięgamy po notes/telefon/nagrywamy notatkę głosową, a wieczorem w domu sprawdzamy słówka, których nie znaliśmy podczas wykonywania ćwiczenia.

W ten sposób ćwiczymy bardzo życiowe elementy, które realnie przydadzą się w trakcie codziennej rozmowy. Warto wzbogacić to ćwiczenie o prowadzenie dziennika po angielsku - napisanie paru zdań o tym, co przytrafiło nam się danego dnia wzbogaci nie tylko słownictwo, ale i nasze umiejętności gramatyczne, a przez emocjonalny związek z tekstem będzie nam jeszcze łatwiej przyswoić nowe słowa i struktury.



baby steps & the gist


Zawsze doradzam moim uczniom bombardowanie się angielskim na co dzień - oglądanie filmów, seriali, kanałów na YouTube, etc. Często jednak, zwłaszcza dla mniej zaawansowanych, te czynności okazują się bardzo frustrujące. Dlaczego? Z prostej przyczyny - niemożności zrozumienia o co chodzi, nadążenia za fabułą.

Konieczna jest tu zmiana podejścia. Nie musimy rozumieć 100% treści. Jest zupełnie normalne,

i nadal korzystne, jeśli zrozumiemy 20%, za drugim razem 30%, a za trzecim 40%. Z jednego odcinka serialu nie wypisujmy 100 słówek, zatrzymując za każdym razem, gdy pojawi się nowe słowo. Getting the gist - to klucz do sukcesu. Sprawdzamy tylko te słowa, których znaczenie jest kluczowe do zrozumienia myśli przewodniej. Maksymalnie 10-15 słówek z filmiku, odcinka czy artykułu. Polityka małych kroków - choć mniej spektakularna, jest bardziej realistyczna i skuteczniejsza.



repetition is the mother of learning


Powtórka - już Rzymianie mówili: repetitio est mater studiorum, czyli: powtarzanie jest matką nauki. Do słówek trzeba wracać. Musimy przeglądać nasze notatki, zmieniać napisane już historie, wprowadzać nowe ćwiczenia. Im więcej powiązań wytworzy nasz mózg, w im większej ilości kombinacji i na większą ilość sposobów przetrawimy jedno słowo, tym większa szansa, że będziemy je pamiętać i, co ważniejsze, aktywnie z niego korzystać. Powtarzajmy więc, najlepiej więcej niż raz w tygodniu, pisząc nowe zdania, historie, słuchając filmików jeszcze raz i czytając na głos to, co napisaliśmy.



Mam nadzieję, że jeśli zmagacie się z problemem nauki słówek, te rady posłużą Wam za punkt wyjścia i ułatwią ten proces. Personalizujcie różne metody tak, aby jak najlepiej odpowiadały Waszym potrzebom i predyspozycjom.



© Anna Zielińska 2020